Czterej astronauci uczestniczący w misji NASA Artemis II zakończyli swoją podróż powrotną z Księżyca w piątek, co oznacza zakończenie pierwszego od ponad pół wieku załogowego lotu na Księżyc. Statek kosmiczny Orion wykonał ostatni etap podejścia do planowanego wodowania w Oceanie Spokojnym u wybrzeży południowej Kalifornii.
Zakończenie misji stanowiło najbardziej technicznie wymagającą fazę 10-dniowej podróży. Kontrolerzy misji przygotowywali się do oddzielenia kapsuły załogowej Oriona od modułu serwisowego, a następnie do ponownego wejścia w atmosferę z prędkością przekraczającą 25 000 mil na godzinę.
Podczas ponownego wejścia w atmosferę statek kosmiczny doświadczył temperatur sięgających 5 000 stopni Fahrenheita podczas schodzenia przez atmosferę Ziemi. Przez sześć minut występowała przerwa w łączności radiowej spowodowana superrozgrzaną plazmą otaczającą kapsułę, która tymczasowo zakłóciła komunikację z centrum kontroli lotów.
Kapsuła załogowa w kształcie pastylki do żucia rozłożyła system spadochronów w końcowej fazie schodzenia, spowalniając prędkość z hipersonicznej do około 20 mil na godzinę, aby bezpiecznie wodować. Statki ratownicze znajdujące się na Oceanie Spokojnym oczekiwały na przybycie kapsuły, aby odebrać załogę i statek kosmiczny.
Ta misja stanowi fundament szerszego programu Artemis NASA, którego celem jest powrót ludzi na powierzchnię Księżyca do 2028 roku. Pomyślne zakończenie misji Artemis II potwierdza kluczowe systemy podtrzymywania życia i działanie statku kosmicznego, niezbędne do przyszłych eksploracji głębokiego kosmosu.
France 24 przedstawia misję jako doniosłe osiągnięcie techniczne, kładąc nacisk na dramatyczny moment ponownego wejścia w atmosferę i sytuując ją w szerszych ambicjach kosmicznych NASA. Ich relacja odzwierciedla europejskie zainteresowanie udziałem w przyszłych partnerstwach eksploracji Księżyca, zachowując jednocześnie dystans redakcyjny wobec amerykańskiego nacjonalizmu kosmicznego.