NASA powołała specjalnego "szefa ds. wizerunku" i zrewidowała swoją strategię komunikacji po tym, jak zdała sobie sprawę, że brak zaangażowania społecznego może doprowadzić do upadku programu Artemis. Zmiana nastąpiła po tym, jak dyrektor lotu Zebulon Scoville zauważył, że podczas misji Artemis I w 2022 roku agencja nie transmitowała wydarzenia na żywo w sposób stały, skupiając się raczej na danych inżynierskich niż na możliwości oglądania przez publiczność.
Ten program się skończy, jeśli ludzie go nie kupią i nie pójdą z nami.
Zebulon Scoville, dyrektor lotu NASA — Japan Times
Agencja przez dwa lata przebudowywała swoje podejście do zaangażowania społecznego, instalując na statku Orion system łączności optycznej, który wykorzystuje transmisję laserową do przesyłania wysokiej jakości strumieniowego obrazu wideo na Ziemię. To technologiczne ulepszenie umożliwiło ciągłe nadawanie na żywo przez całą dziewięciodniową załogową misję Artemis II, która zakończyła się wodowaniem u wybrzeży Kalifornii.
NASA rozszerzyła zasięg transmisji poza tradycyjne kanały nadawcze, docierając do platform preferowanych przez młodszych odbiorców, takich jak Twitch – usługa streamingowa skupiona na grach. Strategia ta przyniosła miliony odsłon na wielu platformach, a muzea organizowały imprezy z okazji wodowania, a nauczyciele włączali misję do swoich lekcji.
Alex Roethler, nauczyciel fizyki z Wisconsin, zauważył wzrost zaangażowania uczniów, gdy transmisja na żywo sprawiła, że eksploracja kosmosu stała się bardziej bezpośrednia i dostępna. Różnorodność platform okazała się szczególnie skuteczna w docieraniu do uczniów, którzy częściej korzystają z gier i mediów społecznościowych niż z tradycyjnych źródeł informacji.