Kuba doświadczyła drugiej awarii całej sieci elektroenergetycznej w ciągu tygodnia, pozostawiając 11 milionów mieszkańców wyspy bez prądu i uwydatniając pogłębiający się kryzys energetyczny kraju karaibskiego. Najnowsza awaria miała miejsce we wczesnych godzinach porannych we wtorek, zmuszając władze do wprowadzenia protokołów awaryjnych w kluczowej infrastrukturze, w tym szpitalach i oczyszczalniach wody.